Czy w wakacje faktycznie MUSISZ wypocząć? 3 razy „nie”

czyli o tym czego w wakacje nie robić

Ach wakacje! Jakże czekało się na ten czas będąc dzieckiem. Nie miało się żadnych specjalnych planów, ale było wiadomo, że nie trzeba będzie chodzić do szkoły i w zasadzie sama ta perspektywa sprawiała, że miał to być wspaniały czas. Spanie do oporu, leniwe kręcenie się z kąta w kąt, wychodzenie na podwórko na cały dzień, wyjazdy na wieś do dziadków, wczasy z rodzicami nad morzem lub w górach, lody włoskie, badminton… Dużo słońca, zabaw, radości!

A jak to jest w dorosłym życiu? Wakacje nie trwają już 2 miesiące, ale często raptem 2 tygodnie. 2 tygodnie, w czasie których wiele osób próbuje na siłę odpocząć, przeżyć coś fajnego, czy zwiedzić co się da. Oczywiście to jak spędzia się wakacje zależy od osobistych upodobań, temperamentu, a czasem też od okoliczności, bo np. “z dziećmi to jednak nad morzem jest najlepiej”…

Ponieważ każdy ma inną perspektywę – inną pracę, inną sytuację rodzinną, inne zainteresowania to nie powiem Ci co masz robić w wakacje, by jak najlepiej wykorzystać ten czas. Powiem Ci natomiast czego raczej nie powinnaś, czy nie powinieneś robić.

Nie rób nic na siłę

Nie da się na siłę odpocząć. Jeśli cały rok działasz na podwyższonych obrotach to czasem trudno tak nagle całkowicie wyhamować. Szkoda tracić czasu na zmuszanie się do tego, by koniecznie teraz odpocząć. Najważniejsze to nie narzucać sobie niczego, nie nakładać na głowę kolejnego obowiązku – “muszę odpocząć, są wakacje, więc muszę odpocząć”. Taka mantra może tylko niepotrzebnie dodatkowo Cię zestresować, bo na siłę się nie odpoczywa. Stan relaksu to także stan umysłu, a gdy ciągle coś sobie narzucasz to trudno się autentycznie zrelaksować.

Pamiętaj zatem, że nic nie musisz. Nie musisz koniecznie przeżyć fantastycznej przygody, nie musisz koniecznie osiągnąć stanu alfa. Jeśli tylko możesz spędź ten czas tak, jak lubisz lub tak, jak na dany moment potrzebujesz. Jestem zwolenniczką aktywnego wypoczynku, ale wiem, że czasem fajnie jest się powałkonić i że czasem potrzeba czasu właśnie na to. Nie zadręczaj się więc, jeśli spędzasz urlop w domu tym, że nie jesteś na jakiejś egzotycznej wyprawie. Nie zastanawiaj się co powinnaś, czy powinieneś robić. Rób to na co masz w danym momencie ochotę. Rób to czego naprawdę chcesz – w zgodzie ze sobą. Niech ten czas krótkich wakacji będzie czasem wolnym od przymusu. Nic na siłę. 

 

Nie miej wybujałych oczekiwań

Często tak jest, że jak się na coś długo czeka to snuje się różne wyobrażenia jak to będzie wtedy fajnie, cudownie i w ogóle fantastycznie. I to właśnie fakt, że wyobrażasz sobie ze szczegółami jak to wspaniale będzie na wakacjach sprawia, że jeśli tylko coś pójdzie nie tak czujesz się rozczarowana, czy rozczarowany.

A to pogoda zrobi psikusa, a hotel okaże się inny niż w folderze, a to akurat w tym czasie Twój partner, czy partnerka ma jakiś ważny projekt na głowie i nie umie się  do końca wyluzować. A przecież miało być inaczej! Sama radość, śmiech, same przyjemności.

Tymczasem w życiu rzadko kiedy coś jest dokładnie takie jak to sobie wymyślimy. To nie scenariusz filmu, w którym możesz wszystko ustalić i zaplanować i tak to zostanie nagrane. To jest życie – na wiele rzeczy i aspektów nie masz zwyczajnie wpływu. Nie obmyślaj wiec zbyt szczegółowego planu akcji, bo zbyt szczegółowe oczekiwania i idealizowanie danego wydarzenia mogą spowodować późniejszy zawód.

Przyjmuj zatem to co jest, takim jakim jest. Ze stoickim spokojem, z uśmiechem, z dystansem, a może nawet z ciekawością, bo nie wiesz co się wydarzy… Zanurz się po prostu w tej chwili i przeżywaj ją świadomie po raz pierwszy. I nie porównuj z czymś co sobie wymyśliłaś, czy wymyśliłeś, bo to coś nie istnieje…

Nie patrz na innych

Najgorsze co może być to porównywanie się z innymi. Koleżanka leci do Grecji na wakacje, ktoś inny do Meksyku, a jeszcze ktoś inny do super hiper wypasionego SPA na Mazurach. I zaczynasz mieć poczucie niedoborowości, bo inni mają takie fajne plany, a Ty po prostu jedziesz do rodziny na wieś, czy nad jezioro. Czujesz, że też powinnaś, czy powinieneś zaplanować coś nietuzinkowego, że plany innych są ciekawsze, że ich czeka prawdziwa przygoda, a Ciebie zwyczajny, niczym nie wyróżniający się wyjazd.

Tymczasem to w ogóle nie ma znaczenia, gdzie jedziesz. Nie ma znaczenia, gdzie jadą Twoi znajomi. Każdy jest inny. Niektórych na coś stać, innych nie. Jedni umieją sobie coś zorganizować, drudzy nie. Jedni lubią góry, inni morze. Jedni lubią leżeć plackiem na plaży, inni cały czas by chcieli oglądać coś nowego. Jedni pragną luksusu, inni przygody z namiotem i plecakiem na plecach. Więc to wcale nie oznacza, że Ci lecący na Hawaje lepiej spędzą ten czas niż Ty na Pojezierzu.

Wszystko jest w Twojej głowie. Świat jest dokładnie taki, jak o nim myślisz. Spójrz więc na swój świat okiem obserwatora bez przekonań. Dostrzeż piękno wokół siebie. Czy wiesz, że ten krajobraz, który masz w koło siebie może być egzotyczny dla kogoś z innego kontynentu, z innego zakątka świata? Czy umiesz wzbudzać w sobie zachwyt nad tym co Cię otacza? Nie zazdrość innym tego co mają, ale dziękuj za to co masz. Nie oglądaj się na innych i nie porównój z nimi, bo to nie ma większego sensu. Jeśli kogoś podziwiasz, możesz się tą osobą zainspirować, a następnie robić to samo, ale po swojemu. A  po swojemu to czasem jest zupełnie inaczej. 

Niech czas wakacji będzie czasem odpoczynku od codzienności, ale to w jaki sposób chcesz, czy możesz to zrobić to Twoja sprawa. Nie staraj się nadganiać niczego, nie staraj się dorównać komukolwiek, nie zmuszaj się do „odpoczynku”. Przeżyj swoje wakacje tak, byś wspominała, czy wspominał je z uśmiechem. Byś nie czuła, czy nie czuł po nich moralniaka, że ten czas został zmarnowany. Nie przez to, co zrobiłaś, czy zrobiłeś, ale przez to, że nie było to to czego naprawdę chciałaś, czy chciałeś.

A jakie są Twoje plany na wakacje?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poznaj siebie, zaakceptuj i żyj długo i szczęśliwie

Wegeburgery z kaszy jaglanej, czerwonej fasoli i buraka liściowego