Ultramaratońska zupa marchewkowo-dyniowa na odporność

czyli zdrowie dla aktywnych na talerzu

Dziś przepis na pyszną zupę, którą polecam w szczególności właśnie teraz, gdy temperatura za oknem spada i zależy nam na tym, by dodatkowo wzmocnić swoją odporność. To przepis, którym podzieliła się ultramaratonka Magda Boultet, wywiad z którą na temat zależności między jedzeniem i sportem ostatnio przetłumaczyłam i zamieściłam na blogu.

W zupie znalazły się składnikami, które mają potężną moc wpływania na nasze zdrowie i samopoczucie. Marchew i dynia wspierają układ odpornościowy i dostarczają dużo witaminy A, która pomaga zwalczać infekcje, natomiast imbir i kurkuma mają właściwości przeciwzapalne. Do tego wybrane dodatki, takie jak np.

  • pestki dyni, które są bogate w składniki odżywcze i minerały, takie jak cynk, aby wspierać układ immunologiczny,
  • czarna soczewica, która zawiera kwas foliowy, mnóstwo rozpuszczalnego błonnika i minerów, przede wszystkim magnezu,
  • czy natka pietruszki, która zawiera więcej witaminy C niż cytrusy.

Dodatkowo zupa zawiera dużo błonnika, dzięki czemu jest łagodna dla układu pokarmowego. Idealny posiłek po jesiennym, czy zimowym bieganiu!

 

Ultramaratońska zupa marchewkowo-dyniowa na odporność (4 porcje)

Składniki:

  • 500-600 g marchwi, pokrojonej w kawałki
  • 500-600 g dyni, pokrojonej w kawałki
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka pokrojonego na kawałki świeżego imbiru
  • 1 łyżka mielonej kurkumy
  • szczypta soli i pieprzu
  • 1-1,25 l wody lub bulionu warzywnego

Do podania (do wyboru): 

  • pestki dyni, gotowana czarna soczewica, natka pietruszki, oliwa extra virgin

Sposób przygotowania:

  • Piekarnik nastawić na 180 stopni.
  • Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć na nią pokrojoną w kawałki marchew i dynię, skroić oliwą i piec 30-40 minut, aż warzywa będą miękkie.
  • Upieczone warzywa przełożyć do garnka, dolać wodę lub bulion i dodać świeży imbir i zmiksować na gładko „żyrafą”. Można też umieści te składniki (w całości lub na 2-3 raty) w dużym kielichu blendera kielichowego i zmiksować na gładko, a następnie przelać do garnka (ja tak zrobiłam). Doprawić solą i pieprzem. W razie potrzeby dodać więcej wody lub bulionu, by otrzymać preferowaną konsystencję.
  • Podgrzać, rozlać do talerzy i podawać z wybranymi dodatkami. Można też jeść na zimno.

Jak widać z przepisu zupa jest prosta w przygotowaniu. Najbardziej czasochłonne jest upieczenie warzyw, a potem to już tylko blendowanie i podgrzewanie. Dzięki świeżemu imbirowi zupa ma fajny ostrawy posmak, który świetnie komponuje się ze słodyczą marchwi i dyni. Zupy o tej porze roku szczególnie dobrze smakują, dlatego też bardzo polecam do wypróbowania, szczególnie w chłodne dni.

A Ty jakie zupy robisz jesienią i zimą?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chcesz osiągać więcej jako biegaczka czy biegacz? Odżywiaj się dobrze!

Gdzie szukać motywacji do biegania i czy ona jest faktycznie konieczna?