7 wskazówek dla biegających i nie tylko, jak utrzymać dobry nastrój w czasie pandemii

a tak naprawdę to wskazówki na każdy czas

COVID-19 każdego dnia zmienia świat i naszą rzeczywistość. Łatwo poczuć w tym wszystkim bezradność… Ale to co naprawdę warto zrobić (i na to akurat mamy wpływ!) to  nadać priorytet zdrowiu fizycznemu i psychicznemu.

Oto siedem praktycznych wskazówek, od biegania po gotowanie, aby poprawić swoje zdrowie fizyczne i psychiczne w tych bezprecedensowych czasach.

 

1. Idź pobiegać (o ile jesteś zdrowa/zdrowy)

Jeśli czujesz się dobrze to kontynuuj bieganie. A jeśli jeszcze nie biegasz, to zacznij biegać.

Bo właśnie regularne ćwiczenia, takie jak bieganie, są doskonałe w zapobieganiu przeziębieniom. Badanie przeprowadzone w 2011 roku wykazało, że ćwiczenia o umiarkowanej intensywności wykonywane prawie codziennie przez 12-15 tygodni miały wpływ na zmiejszenie ilości dni z przeziębieniem o 25% do 50% procent u osób, które ćwiczą w porównaniu z osobami, kdytre prowadzą tylko siedzący tryb życia.

Bieganie to także doskonały sposób na radzenie sobie ze stresem. W szczególności biegi przełajowe, czy biegi w terenie mają działanie wręcz terapeutyczne w okresach stresu i niepokoju. Badanie przeprowadzone w 2015 roku pokazuje, że ćwiczenia w środowisku naturalnym mogą zmniejszyć aktywność neuronalną w części mózgu zagrożonej chorobami psychicznymi.

Ja biegam częściowo po mojej dzielnicy, a częściowo po „dzikim” terenie. Mam to szczęście, że mieszkam na obrzeżach miasta w dzielnicy willowej i już w odległości pół kilometra od mojego domu zaczynają się tereny “zielone”, pola i łąki. I skrzętnie z tego korzystam i się tym cieszę.

Jeśli jednak nie masz w pobliżu parku, lasu, pól, czy innych „dzikich” terenów to biegaj tam, gdzie mieszkasz. Spędzenie czasu na świeżym powietrzu w ruchu to i tak dobry wybór.

A więcej o bieganiu w czasach wirusa pisałam na wiosnę w tym wpisie. Rady są nadal aktualne.

 

2. Odpocznij, jeśli tego potrzebujesz

Jeśli nie czujesz się zbyt dobrze to pozwól sobie na odpoczynek i dojście do siebie. Jeśli jesteś chora, czy chory to także nie biegaj. Ćwiczenia są doskonałe w zapobieganiu chorobom, gdy są częścią zdrowego stylu życia, ale nie są raczej terapią, którą należy stosować, gdy się już zachoruje.

W szczególności energiczne ćwiczenia, takie jak trening szybkościowy nie tylko nie usuwają choroby, ale nawet mogą ją pogorszyć. Dlatego warto się wsłuchać w nasz organizm i kiedy to potrzebne dać mu się zregenerować.

Jeśli wiec jesteś chora, czy chory to zostań w domu, odpocznij i zatrzymaj zarazki dla siebie. Dziś to szczególnie ważne.

 

3. Uzupełnij bieganie treningiem w domu

Jeśli utkniesz w domu, bo jesteś np. na home office, do tego pogoda nie sprzyja wyjściom na trening na powietrzu, a na siłownie czy zajęcia fitness w obecnej sytuacji nie masz ochoty, to warto się poruszać choćby w domu. Tym bardziej, że o tej porze roku często mamy dodatkowo tendencję do spędzania zbyt dużej ilości czasu przed ekranami komputera, telefonu czy telewizora.

Być może normalnie nie masz za wiele czasu na ćwiczenia siłowe i stabilizacyjne ze względu na napięty harmonogram, dlatego warto wykorzystać ten czas, by nad tym popracować.

Możesz uprawiać jogę. Możesz robić treningi wzmacniające na korpus, górne partie ciała, czy ćwiczenia ogólnorozwojowe. W internecie na YouTube jest masa filmów z przykładowymi zestawami ćwiczeń. Są treningi 5, 10, 20, 40- minutowe, czy nawet dłuższe.

Ja np. dla wzmocnienia robię sobie co dziennie 5-minutową sesję z deską (plankami), o której pisałam w tym wpisie. A teraz dodatkowo mam zamiar 2-3 razy w tygodniu porobić jakieś 10-15 minutowe treningi na core and stability dla biegaczy. Grunt to być w tym systematycznym, a efekty nawet przy stosunkowo niedługich sesjach ćwiczeniowych będą odczuwalne.

4. Znajdź cele, do których nadal możesz dążyć

Być może bieg na który się zapisałaś, czy zapisałeś został odwołany, a być może sama czy sam odpuszczasz w tym roku wszelkie zawody. To nie oznacza jednak, że teraz już nie masz po co ćwiczyć, czy trenować. Wiem, że dla niektórych właśnie wyścigi i starty to jest to co ich motywuje do regularnych treningów, ale obecnie warto też poszukać innej motywacji.

Bo bieganie to nie tylko rywalizacja. Powiem więcej: dla wielu osób (w tym dla mnie) jest to po prostu styl życia, hobby, forma dbania o siebie, sposób na dobre samopoczucie.

W tym roku zrezygnowałam z udziału w zawodach, bo nie chciałam brać udziału w imprezach masowych. Biegam więc dla siebie, bez spiny. Znajduję radość w odkrywaniu nowych tras, bawię się dystansami, stawiam na spokojnie joggingi. Robię to co sprawia mi radość i w ten sposób dbam o swoje zdrowie i kondycję.

A ten rok i tak będzie dla mnie rekordowy pod względem ilości przebiegniętych kilometrów, bo już zbliżam się do zeszłorocznego rekordu. I to też jest super! Kolejny rok z nowym rekordem! I jeśli nawet nie jest to moim głównym motywatorem do biegania to widząc taki postęp bardzo się cieszę i jestem z siebie dumna. I Ciebie też zachęcam do szukania własnych celów, ale przez wszystkim do cieszenia się bieganiem.

 

5. Czytaj

Być może to zabrzmi banalnie, ale czytanie jest jednym z najlepszych sposobów na ucieczkę i przeniesienia umysłu w inną przestrzeń i rzeczywistość. Zajrzyj do książek o bieganiu, aby uzyskać porady i inspirację od profesjonalnych biegaczy lub odpocznij od świata biegaczy i poczytaj o czymś zupełnie innym. Zanurz się w gatunku, który Cię interesuje. Przeczytaj książki na które od dawna masz ochotę, ale do tej pory brakowało Ci czasu. Jesień i zima to świetna pora na czytanie książek.

 

6. Spróbuj czegoś nowego w kuchni

Według Elyse Kopecky, współautorki książki „Run Fast. Cook Fast. Eat Slow.” najważniejszą rzeczą, jaką sportowiec może zrobić, oprócz treningu, jest nauczenie się gotowania zdrowej żywności. Wypróbuj zatem nowy przepis. Eksperymentuj z kombinacjami składników w oparciu o zawartość swojej spiżarni. Znajdź czas na to by pochylić się nad swoją dietą i zastanowić się, jak ją zoptymalizować pod kątem zdrowia, a także Twoich treningów.

Ja od ponad 3,5 roku jestem na diecie bezmięsnej – nie jem ssaków i ptaków. Od czasu do czasu jem ryby i owoce morze. I jajka od „szczęśliwych” kur. Ale w menu są głownie warzywa w różnych postaciach – surowe, duszone, pieczone, stir-fryje. I kondycję mam chyba lepszą niż kiedykolwiek, biega mi się bardzo dobrze i w tym roku jeszcze nie chorowałam. I Ciebie zachęcam do znalezienia swojej optymalnej, zdrowej diety, która doda Ci sił i sprawi, że poczujesz się jeszcze lepiej.

 

7. Bądź w kontakcie z bliskimi

Ilu z nas straciło kontakt z kimś, kogo kochamy, lubimy, na kim nam zależy, ponieważ ciągle jesteśmy zbyt zajęci? W dzisiejszych czasach dystans społeczny jest oczywiście kluczowy, ale mamy XXI wiek i nawet brak kontaktu osobistego nie musi to oznaczać całkowitej izolacji.

Zadzwoń do swoich bliskich. Zostań z nimi w kontakcie. Sprawdź czy Twoi znajomi mają się dobrze. Zachęcaj przyjaciół do dbania o siebie, do wdrażania zdrowych nawyków.

Po prostu: pozostań w kontakcie, nawet jeśli nie jest to kontakt osobisty.

A Ty jak się czujesz jesienią w tym pandemicznym roku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Co jest faktycznie potrzebne, by osiągnąć sukces?

Rób to co ważne, a żaden dzień nie będzie stracony