Lato na półmetku. Czego z tej listy jeszcze nie zrobiłaś, czy nie zrobiłeś?

9 małych, letnich aktywności ładujących akumulatory

Zaczął się sierpień. Wakacje na półmetku i lato w sumie też. Niektórzy już po urlopach, inni w trakcie, jeszcze inni już odliczają do niego dni. Ale z uroków lata warto korzystać nie tylko w czasie urlopu. Każdego, letniego dnia mamy szansę na to, by lato prawdziwie “poczuć” i to niezależnie od pogody.

Są pewne takie małe rzeczy, które nieodmiennie kojarzą się z latem, czasem z dzieciństwem, wakacjami młodości, o których nie zawsze pamiętamy, a które zebrane w całość i praktykowane jak najczęściej sprawiają, że prawdziwie lato przeżywamy i korzystamy z jego uroków. Dodatkowo ładujemy się energią – zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

A zatem dziś lista małych, drobnych rzeczy, które warto robić latem. Sprawdź co już udało Ci się zrobić, czy poczuć na własnej skórze, a na co jeszcze wciąż masz czas.

 

9 pytań o letnie aktywności:

1. Czy wymasowałaś/wymasowałeś już swoje oczy słońcem?

O masażu oczu słońcem przeczytałam kilka lat temu i często to praktykuję. To nic innego jak wystawianie twarzy do słońca, “patrzenie” na nie z zamkniętymi oczami. Blask słońca przechodząc przez powiekę pobudza nerwy siatkówki i krążenie krwi. A wystawianie twarzy ku słońcu sprzyja produkcji witaminy D. Nie musi to trwać długo – wystarczy kilka minut. Być może robisz to co jakiś czas całkiem nieświadomie, bo jest to bardzo przyjemne. I nie sposób się przy tym nie uśmiechać. Oczywiście można to praktykować nie tylko latem, ale właśnie latem słońca, a więc okazji do tego by to robić, mamy najwięcej.

 

2. Czy chodziłaś/chodziłeś już boso po trawie?

Chodzenie na bosaka po trawie to taki powrót do dzieciństwa i natury. I tak bardzo kojarzy sie właśnie z latem! Ale chodzenie na bosaka jest także bardzo zdrowe – to naturalny masaż stóp oraz okazja do uziemienia. Warto wiedzieć, że ziemia gromadzi na swojej powierzchni ujemny ładunek elektryczny i poprzez bezpośredni kontakt stóp z ziemią przejmujemy elektrony równoważąc ładunki w naszym ciele. Dosłownie ładujemy  nasze akumulatory i osiągamy naturalny, najbardziej dla nas korzystny potencjał elektromagnetyczny. A to przecież takie proste i w letniej porze jak najbardziej możliwe, nawet jeśli mieszkasz w mieście!

 

3. Czy zjadłaś/zjadłeś jakiś owoc prosto z drzewa lub krzaka?

Nic nie smakuje tak pysznie jak dojrzałe jabłko zerwane prosto z drzewa, ciepłe jeszcze od promieni słonecznych. Albo garść malin zerwanych prosto z krzaczka. Natura właśnie letnią porą obdarowuje nas swoimi owocami, a one tylko czekają byśmy je zjedli. Jeśli zatem tylko masz taką możliwość to skuś się na pyszny owoc prosto z drzewa. A jeśli nie bardzo, to udaj się na bazarek, czy targ i kup od lokalnego rolnika świeże, swojskie owoce i się nimi ciesz.

4. Czy zrobiłaś/zrobiłeś jakiś już jakiś sezonowy przetwór na zimę?

Lato to bogactwo warzyw i owoców – każdy o tym wie. Dlatego korzystaj z tej pory roku, by zjadać ich jak najwięcej w swoim codziennym menu. Właśnie teraz kiedy dojrzewają i smakują najlepiej.

Ale lato można też zamknąć w słoikach. Zrób sobie jakiś przetwór – może dżem, może ogórki kiszone lub marynowane, a może jakiś sok na zimę? Możliwości jest wiele. Wybierz coś co lubisz i sobie to podaruj. To takie fajne, kiedy w środku zimy, gdy za oknem mróz i śnieg można wyjąć ze spiżarki własnej produkcji sok malinowy do herbaty, konfiturę z wiśni do naleśników, czy ogórka kiszonego do obiadu.

Nie musisz robić wszystkiego i tak naprawdę nic nie musisz. Ale to zwyczajnie fajne i daje dużo satysfakcji. A latem dzień jest długi, więc nawet po pracy można na spokojnie się “pobawić” w jakiś przetwór.

 

5. Czy zjadłaś/zjadłaś posiłek na świeżym powietrzu?

Posiłki jedzone na dworze smakują jakoś inaczej, są jakby smaczniejsze, nabierają nowego wymiaru. Lato to idealna pora roku na śniadanie na tarasie, werandzie, czy w ogródku. A jeśli nie masz takiej możliwości na co dzień to zawsze można zorganizować jakiś piknik w parku przy weekendzie, czy wycieczkę do lasu z własnym prowiantem. Albo nawet umówić się z przyjaciółmi na kolację do restauracji, która ma letni ogródek i miło razem spędzić czas jedząc coś pysznego na powietrzu. Możliwości jest wiele. Korzystaj z nich póki lato trwa.

 

6. Czy wypiłeś/wypiłaś dobrego zielonego lub innego sezonowego szejka?

Zielone koktajle są bardzo zdrowe i już chyba każdy o tym wie. A latem gdy cała “zielenina” jest świeża, prosto z pola, ze słońca – są chyba jeszcze lepsze. Warto więc wykorzystać ten czas i zmiksować na maksa dla własnego zdrowia. Albo od czasu do czasu zrobić inny szejk na bazie sezonowych owoców. W takich koktajlach jest moc!

7. Czy leżałaś/leżałeś na ziemi i obserwowałaś/obserwowałeś chmury?

Położyć się na trawie, na kocu, na hamaku i patrzeć na płynące chmury w ciepły, letni dzień. Czy może być coś bardziej relaksującego, niż takie zanurzenie się w chwili? Bycie w tu i teraz? Skupienie się na czymś pozornie zupełnie nieistotnym? To jest jedna z tych letnich drobnych rzeczy, o których czasem zapominamy. Ale można to nadrobić niemal w każdej chwili. Nawet jeśli jesteś już po urlopie. Lato nadal trwa.

 

8. Czy wdychałaś/wdychałeś powietrze po burzy?

Chyba każdy kojarzy tą rześkość powietrza po burzy, unoszący się w powietrzu zapach ziemi. Właśnie po takim letnim deszczu czujemy, że oddychamy czystszym, jakby lżejszym powietrzem. Czy miałaś lub miałeś okazję się nim w tym roku zaciągnąć? Takie powietrze po burzy, czy po większym deszczu jest pełne jonów ujemnych, które bardzo korzystnie na nas oddziałują. Wspomagają układ odpornościowy, poprawiają krążenie, pomagają ograniczyć bóle reumatyczne i alergię. Lato trwa, burze się zdarzają. Bądź ostrożna, czy ostrożny w czasie burzy, ale już po niej wyjdź na dwór, by odetchnąć tym zjonizowanym powietrzem.

 

9. Czy wsłuchiwałaś/wsłuchiwałeś się w dźwieki lata?

Szeleszczące na lekkim wietrze liście drzew, świergot ptaków, brzęczenie pszczół, gra świerszczy, lot komara w Twoją stronę. To wszystko są dźwięki lata. Warto czasem przymknąć oczy i o ile jesteś poza miastem wsłuchać się w to, jak lato gra.

Można też to robić spacerując, czy uprawiając inną aktywność. Ja wsłuchuję się w te dźwięki w czasie biegania po wiejskich dróżkach. Czy wiesz, że czasem gdy biegnę między polami i wkoło nie ma żywej duszy pojawia się nagle skowronek, który śpiewa specjalnie dla mnie? Wsłuchaj się w różne letnie dźwięki, może i dla Ciebie ktoś zaśpiewa.

Jak widzisz tych drobnych, małych czynności związanych z latem jest wiele i są one naprawdę dla każdego. Tu nie ma wymówki, że nie mam czasu, albo, że nie mam urlopu. Nawet w codziennym, zabieganym, zapracowanym dniu możesz znaleźć chwilę, by wsłuchać się w lato, patrzeć w słońce, czy przygotować sobie pyszny zielony koktajl.

I właśnie do takiego świadomego przeżywania lata bardzo Cię namawiam, bo minie ono szybciej niż nam się zdaje. Warto więc w sobie zmagazynować trochę tej słonecznej, letniej energii na kolejne miesiące. Warto z uśmiechem wspominać potem, jak fajne było to lato.

A ono nadal trwa! A zatem masz jeszcze czas i możliwość, by wykorzystać ten czas jak najlepiej!

Chciałam dla równego rachunku wymienić 10 letnich, drobnych czynności, ale każda kolejna nie wydawała mi się już tak bardzo związana właśnie z latem.

Może zatem Ty podpowiesz, co takiego niezobowiązującego, co kojarzy się z latem warto by było jeszcze w te wakacje zrobić? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wegetariańskie gołąbki w liściach buraka liściowego w sosie sojowym

Zapiekanka ryżowa z fasolką szparagową i cukinią